W niedzielę 20.02.2022 roku opublikowaliśmy pierwszy odcinek podcastu “Porozmawiajmy o roślinach”. Traktuje on o najczęstszych błędach w uprawie roślin egzotycznych.

 

 

TREŚĆ PODCASTU

Bardzo często otrzymuję od Was wiadomości, w których wysyłacie zdjęcia oraz pytacie „co dzieje się z moją rośliną?”; „dlaczego jej liście żółkną?”; „co to za plamy?”; „co robię nie tak?”

Niestety, większość tych problemów jest objawem podstawowych błędów w uprawie.

1 BŁĄD

Pierwszym z nich jest słynne przelewanie i przesuszanie roślin. Problem ten jest zdecydowanie bardziej złożony niż sama częstotliwość oraz obfitość podlewania roślin. Zależny jest bowiem od takich czynników jak podłoże, pojemnik, w którym uprawiamy roślinę, temperatura oraz wilgotność powietrza na stanowisku uprawy, intensywność operacji słonecznej oraz
finalnie konkretny rodzaj i gatunek rośliny.

Podłoże zawsze powinno być dobrane zgodnie z wymaganiami danej rośliny. To znaczy, posiadać odpowiednie właściwości względem utrzymywania wilgotności, prędkości wysychania oraz frakcji. Frakcja to nic innego jak zróżnicowanie grubości elementów podłoża, które zapewnia powstawanie kieszonek powietrznych, gwarantujących odpowiednią przepuszczalność dla tlenu oraz możliwość wychodzenia z podłoża gazów związanych z aktywnością biologiczną w substracie (czyli ziemi).

W przypadku zdecydowanej większości roślin egzotycznych sprawdzą się mieszanki podłoży złożone z torfu wysokiego (jest to wierzchnia warstwa gleb torfowych, powstających w wyniku rozkładu mchu torfowego, charakteryzująca się dużo mniejszą retencyjnością (pochłanianiem wody) od torfu niskiego oraz luźniejszą strukturą – mniejszym poziomem zbicia, co w bardzo pozytywny sposób wpływa na napowietrzenie podłoża. Mieszanki torfu wysokiego możemy nabyć, kupując wysokiej jakości podłoża uniwersalne, które następnie powinniśmy traktować jako bazę do stworzenia ostatecznego substratu, a nie podłoże samo w sobie.

 

Przejdźmy teraz do podlewania. Rośliny powinniśmy podlewać zawsze zgodnie z wymaganiami danej rośliny. Tutaj warto dowiedzieć się więcej o gatunku, który uprawiamy. Ogólna zasada dla większości roślin doniczkowych, z wykluczeniem kaktusów i sukulentów, głosi że podłoże powinno być zawsze wilgotne, ale nigdy mokre. Dla wspomnianych kaktusów i sukulentów zaś, że podlewamy dopiero wtedy, kiedy podłoże po poprzednim podlaniu, całkowicie przeschnie.

Poziom wilgotności podłoża najlepiej i najłatwiej ocenimy organoleptycznie, poprzez włożenie do substratu palca. Będziemy wtedy czuć czy ziemia jest jeszcze mokra, a jeśli tak to wstrzymujemy się z podlewaniem, czy sucha, co będzie oznaczało, że stoimy w obliczu idealnego momentu na nawodnienie naszej rośliny.

Nigdy nie powinniśmy stosować metody kalendarzowej, to znaczy podlej raz na tydzień czy raz na dwa tygodnie. Jej podstawową wadą jest fakt, że każdy z nas uprawia rośliny na innym stanowisku. W zupełnie innym tempie będzie wysychało podłoże w ciepłym, jasnym i suchym pomieszczeniu niż w pomieszczeniu chłodnym ze znikomym dostępem do światła słonecznego. Dlatego pamiętajcie – najpierw sprawdzamy, potem podlewamy. Dzięki temu unikniecie wiele problemów i frustracji.

2 BŁĄD

Drugim, kluczowym, a zarazem podstawowym błędem w uprawie roślin doniczkowych jest brak wiedzy. Często kupujemy rośliny tylko dlatego, że nam się podobają. Przychodzimy z nimi do domu i w zasadzie już na starcie nie wiemy co z nimi zrobić. Niektórzy przed zakupem podpytują o tajniki ich uprawy sprzedawcę. I tutaj nie chcę generalizować, ale jako osoba mająca doświadczenie z wieloma centrami ogrodniczymi, śmiem błagać Was o to, abyście nigdy nie bazowali wyłącznie na tym co usłyszycie od sprzedawcy. Pamiętajcie zawsze o tym, że w sklepach nie zawsze pracują profesjonaliści, a do tego bardzo często usłyszycie od nich to co chcecie usłyszeć. Czyli „ta roślina jest niewymagająca”. Roślina sprzedana, pieniądz zarobiony, klient szczęśliwy, bo ma swój wymarzony okaz.

Warto, naprawdę warto wiedzieć więcej i to w każdej dziedzinie życia. Dlatego jeśli wybieracie się na roślinne zakupy, czytajcie nazwy gatunków, często znajdują się one na metkach i paszportach roślin, wpiszcie te nazwy w przeglądarkę internetową i starajcie się dowiedzieć jak najwięcej. Wiedza to podstawa sukcesu w uprawie roślin. Obiecuję i nie kłamię.

3 BŁĄD

Kolejnym, a zarazem trzecim na naszej liście błędem, jest niewłaściwie dobrana doniczka. Pamiętajcie, każda roślina, niezależnie od tego co usłyszycie powinna rosnąć w pojemniku, który zapewnia swobodny odpływ nadmiaru wody, a poza tym usprawnia wymianę gazową. To kluczowy czynnik zabezpieczający przed przelewaniem roślin oraz znacznie podnoszący ogólną kondycję Waszych okazów. Traktujcie go zawsze z powagą i czyńcie z niego polisę na życie waszych roślin.

 

Kluczowy jest także materiał, z którego wykonano doniczkę. Najlepsze są te zrobione z wypalanej i nieglazurowanej gliny. Mają one w swojej strukturze liczne pory, dzięki którym z podłoża łatwo paruje nadmiar wody oraz, przez które mogą swobodnie wydostawać się, szkodliwe dla roślin gazy i dostawać potrzebny im do życia tlen. Pojemniki glazurowane bądź wykonane z plastiku powinny posiadać znacznie więcej i większe otwory drenażowe, aby zrekompensować mniej oddychający i przepuszczalny materiał.

4 BŁĄD

Niewłaściwie dobrane stanowisko uprawy pod kątem nasłonecznienia, względem wymagań danego gatunku. Światło słoneczne jest niezbędne do życia roślin. I tu, już na starcie, z pełną odpowiedzialnością za swoje słowa, mogę powiedzieć, że zdecydowana większość roślin, oczekuje od nas jasnego stanowiska uprawy. Owszem są gatunki, które zniosą słabe nasłonecznienie. Należy jednak pamiętać, że określenie „zniosą” jest tu kluczowe i wcale nie oznacza „będą szczęśliwe”. Rośliny uprawiane na ciemnych stanowiskach, zawsze będą cechowały się spowolnionym wzrostem, powyciąganymi czyli długimi i bezlistnymi pędami, małymi liśćmi oraz zdecydowanie mniejszą odpornością na wszelkie choroby i agrofagi. Dlatego warto pamiętać, aby starać się uprawiać rośliny w możliwie najjaśniejszym miejscu w swoim domu, zabezpieczonym przed działaniem bezpośredniej operacji słonecznej, która poza nielicznymi przypadkami, będzie uszkadzała rośliny. Oczywiście należy wykluczyć z tej zasady gatunki cieniolubne, bo choć w zdecydowanej mniejszości, to takie również istnieją. I tu tak naprawdę, wciąż i nieuchronnie wracamy do punktu drugiego – „wiedzy”. Od niej, a w zasadzie od jej braku, zaczynają się wszystkie problemy.

5 BŁĄD

Nawożenie. Nawożenie to kluczowy element uprawy roślin, przez który dostarczamy im niezbędnych do życia substancji odżywczych. Odżywianie to powinno być zawsze pełne i kompleksowe. To znaczy składać się z micro i macro składników, w odpowiedniej dla danego gatunku formulacji. Większość nawozów uniwersalnych dostępnych na rynku, to nawozy będące stricte stymulatorami wzrostu, czyli odżywki bogate głównie w azot. Używając tylko ich będziemy, mówiąc branżowo „pędzić rośliny”, czyli stymulować intensywny wzrost masy zielonej. Niestety stracą na tym inne organy roślin, takie jak np. korzenie, kwiaty czy owoce. Nie ma z tej sytuacji innego wyjścia, jak tylko to, by dostarczać naszym okazom wszystkiego czego potrzebują. Dobierajcie nawozy zawsze zgodnie z potrzebami roślin i zawsze takie, w których składzie poza azotem, fosforem i potasem znajduje się także żelazo, miedź, cynk, mangan, molibden i wapń. Każdy z tych pierwiastków, pełni kluczową rolę w życiu i rozwoju zielonych organizmów.

6 BŁĄD

Za szósty i ostatni na dzisiejszej liście błędów, należy uznać zignorowanie wymagań roślin co do wilgotności powietrza. W dzisiejszym budownictwie, większość mieszkań i domów to pomieszczenia, w których panuje bardzo niska wilgotność powietrza. Wpływ na to mają głównie takie czynniki jak, ogrzewanie centralne, klimatyzacja i bardzo szczelne, ze względów ekonomicznych zabudowy, które negatywnie wpływają na naturalną wymianę powietrza. Rośliny doniczkowe to głównie rośliny stref tropikalnych. Stworzone są one i przystosowane do bytowania w warunkach, w których wilgotność powietrza jest znacznie wyższa od tej w naszych domach. Zignorowanie tego faktu owocuje suchymi końcówkami liści, wolnym wzrostem oraz karłowaciejącymi liśćmi. Należy zatem pamiętać o tym, aby starać się podnosić wilgotność na stanowiskach uprawy roślin. Możemy zrobić to na wiele sposobów. Zaczynając od nawilżaczy powietrza, poprzez skupianie roślin w większych gromadach do rzeczy tak prostych jak suszenie prania blisko roślin, czy ustawianie ich w kuchni bądź widnych łazienkach. Bardzo szybko zobaczycie i odczujecie korzyści z tego wynikające. Absolutnie nigdy nie stawiajcie roślin w pobliżu kaloryferów, klimatyzacji czy nawiewów podłogowych. Może to doprowadzić nawet do ich całkowitego obumierania.

Błędów w uprawie roślin można wymienić znacznie więcej. Te, o których dziś wspomniałem uważam za absolutnie kluczowe i podstawowe. Postarajcie się przeanalizować Waszą rutynę z uprawą roślin, a może okaże się, że któryś z nich popełniacie i będzie to odpowiedzią na Wasze problemy.

Na dziś to wszystko. Dziękuję Wam za obecność i do zobaczenia za tydzień!

PODCAST